Czy społeczeństwo docenia kobiety?

Raczej nie. Jest to przykry, subiektywny wniosek. Społeczeństwo docenia feministki. Docenia postawy skrajnie egoistyczne i niemoralne, jak np. aborcja z powodu zbyt małego metrażu i to u pani, która nie mieszkała w zapleśniałym kartonie po telewizorze – co czasem przypominają mieszkania socjalne ubogich rodzin.
Społeczeństwo swoim przyzwoleniem na aborcję odarło kobiety z godności matki – dziś jesteś w ciąży, jutro nie, who cares. Tymczasem jest to (z biologicznego punktu widzenia) najważniejsza kobieca rola – nie ma innej kwestii w której kobieta jest tak niezastąpiona, jedyna w swoim rodzaju i unikalna, z czego wynikają jej największe przywileje. Nie ma istoty w historii ludzkości bardziej darzonej uczuciem niż matka. Dziecko, jako owoc bliskości, wiąże ludzkie losy oraz pisze nową historię. To umiejętność matczynego odczuwania jest darem od matki natury/Boga. Brzemienność (jak sama nazwa wskazuje) jest brzemieniem i darem jednocześnie. To od nas i naszego stosunku do naturalnych ról zależy, jak będzie postrzegane. Nasza postawa ma zmuszać świat do szanowania tej misji, której nie wybrałyśmy, a która wybrała nas. Ma zmuszać mężczyzn do traktowania poważnie narzuconych nam ról – ja jestem matką, Ty jesteś ojcem. Ja temu podołam, więc i Ty MUSISZ być mężczyzną, wypełniać swoje powinności, być głową, obrońcą i wojownikiem na straży naszej rodziny.
To od nas – kobiet zależy kształt społeczeństwa, bo je wydajemy na świat i wychowujemy. Nie pozwólmy by ekstremizm odbierał nam te przywileje i sprowadzał do roli to pustego, to znów pełnego inkubatora. Nie jesteś brzuchem, macicą – jesteś matką. To więcej niż się współczesnemu feminizmowi wydaje.

4 thoughts to “Czy społeczeństwo docenia kobiety?”

  1. Zabrzmiało to jak zrównywanie kobiety jedynie do roli matki. Słabo. Bycie kobietą to pojęcie znacznie szersze. Tytuł powinien brzmieć: ,,czy społeczeństwo docenia matki”. Czy feministka może być matką? Owszem, co wiecej feministki matkami zostają. Czy aborcja to wymysł współczesnych feministek, a dzieci nie były wcześniej porzucane, niekochane, odrzucane? Czy kobiety nie robiły wcześniej aborcji? Czy wszystkie kobiety mają instynkt macierzyński i matkami powinny zostać, bo ,,to tak wymaga biologia”. Czasem warto porzućić swoje klapki i spojrzeć na świat nieco z szerszej perspektywy.

    1. “Czy wszystkie kobiety mają instynkt macierzyński i matkami powinny zostać, bo…” – spoko, można nie zachodzić w ciążę – można się “wyłączyć” medycznie, można użyć antykoncepcji, można nie uprawiać seksu. Natomiast jeżeli kobieta uprawia seks bez antykoncepcji lub “wyłączenia” to musi się liczyć z ciążą i faktem że NIE FACET a ona zajdzie w ciążę. Ale w końcu wiem: popełniłem jeden z największych grzechów współczesnej antycywilizacji: uznałem że od kobiety należy oczekiwać odpowiedzialności 🙂

  2. Wydaje mi się (chociaż może to brzmieć jak słaba teoria spiskowa), że zachodnie społeczeństwo właśnie do tego dąży, żeby bycie matką było nic nie warte, ze względu na zbyt duże zaludnienie planety.

    1. Nie wydaje mi się, żeby to była aż taka teoria spiskowa – właśnie w pracy myślałam nad tematem zniechęcania ludzi do rodzicielstwa przez podwyższanie standardów, które może spełnić tylko promil

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.